Opublikowano 22 grudnia 2011 o 17:00 w Miniblog, autor: Goods
Spójrzcie, jakie dostaliśmy życzenia od Cenegi:
Prawda, że słodkie? Szkoda tylko, że ta sama grafika trafiła do setek innych skrzynek mailowych i w tych życzeniach nie ma niczego osobistego. Po prostu specjalista ds. promocji spełnił swój coroczny obowiązek i może udać się na urlop.
Nie rozumiem za bardzo idei życzeń wysyłanych masowo i dlatego w tym roku czegoś takiego nie zrobię. Wiem – marny ze mnie specjalista ds. promocji.
PS. Pierwszy raz widzę życzenia świąteczne nazwane informacją prasową. Szczyt szczytów.
PPS. “INFORMACJA PRZEZNACZONA DO BEZPOŚREDNIEJ PUBLIKACJI”, więc publikuję.
Zobacz również:
- Świąteczna promocja w sklepie GOG
- Battlefield 3 – hit czy kit?
- Xbox 360 czy Playstation3?
- Lista życzeń: GTA V
- CD Projekt planuje coś nowego
Autor: Goods Wyświetl wszystkie teksty autorstwa Goods
Nie miał Amigi, nie miał Atari, ale dużo czasu spędzał przy Pegazusie i Commodorze 64. W 1998 roku przyszedł czas na pierwszy komputer klasy PC, co skutkowało wieloma nieprzespanymi nocami. W 2009 roku stał się posiadaczem Xboksa 360, którego sobie ceni, ale nienawidzi na nim grać w FPSy. Po prostu nie umie, sterowanie analogami jakoś do niego nie przemawia, więc skupił się na grach sportowych, TPP i innych, które nie wymagają jednocześnie precyzyjnego i szybkiego celowania.