BioShock Infinite prawie jak System Shock 2

bioshock_infinite_icon

Narzekasz, że współczesne gry są dla ciebie za łatwe? Na twoje szczęście twórcy najnowszego BioShock postanowili wyjść takim ludziom naprzeciw, dodając specjalny tryb rozgrywki.

Mowa tutaj o trybie 1999, który ma sprawić, iż gra będzie trudna tak samo jako System Shock 2 z tegoż roku. Twórcy nie idą na łatwiznę i zapewniają, iż ta trudność nie będzie polegała wyłącznie na cyferkowych zmianach w parametrach broni, pancerza i przeciwników. W tym trybie po prostu parametry naszej postaci będą miały zdecydowanie większy wpływ na sposób w jaki będziemy pokonywać kolejne etapy, więc zapomnijcie o posługiwaniu się rodzajem borni, do której nasz bohater nie ma żadnych predyspozycji.

Moim zdaniem, to krok w dobrą stronę, ale nadal za mały. Aby całość była naprawdę trudniejsza powinno się raczej popracować nad SI przeciwników, które w ostatnich latach mocno kuleje (wszystko, aby konsolowcy nie narzekali na zbyt wysoki poziom trudności). Nawet w niektórych starszych grach sprzed “konsolowego bumu” widzę inteligentniejszych przeciwników, niż w obecnych tytułach (pozdrawiam twórców pierwszego Max Payne). Dla prawdziwych hardkorowców powinna być jeszcze opcja znana z gier gatunku roguelike – po śmierci naszej postaci zostają bezpowrotnie usunięte WSZYSTKIE zapisy gry związane z postępami naszego bohatera (już widzę ten ból gdy w 3/4 gry wasza postać ginie, a nie ma możliwości wczytania gry).

Obecnie pozostaje nam nadzieja, iż twórcy nie przesadzą z tym wpływem parametrów postaci na rozgrywkę i postarają się dodać jakieś inne utrudniania (oczywiście rozsądne utrudnienia).



Zobacz również:

  1. League of Legends: Dominion – jest dobrze, ale nie dla mnie
  2. Far Cry 3: nie będziemy świadkami rewolucji
  3. Dungeon Crawl od studia Kot-in-Action
  4. Kradzież danych użytkowników platformy Steam
  5. A pod choinkę…

PRZEKAŻ DALEJ

  • Facebook
  • Twitter
  • Myspace
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Delicious
  • Digg
  • Technorati
Autor: BigBen Wyświetl wszystkie teksty autorstwa
Zatwardziały pecetowiec (no dobra… miał kiedyś Pegasusa…), którego pasja do komputerów zaczęła się od gier. Pomimo, iż dzisiaj nie ma tyle wolnego czasu to kiedyś, to lubi czasem zagrać i podpatrywać nowe rozwiązanie techniczne stosowane w grach.

Zostaw odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
startrekonline_icon
Star Trek Online przechodzi na Free2Play

Kolejna gra MMORPG poszła śladami LoTR Online porzucając abonament na rzecz mikropłatności. Dokładnie od 18 stycznia możecie się poczuć jak...

Zamknij