EOS – przyszłość gier BioWare?

NN_icon

Parę dni temu została wydana pierwsza publiczna wersja EOS – projektu, z którego być może za kilka lat będą korzystali miłośnicy gier od BioWare.

EOS jest próbą przepisania silnika Aurora Engine od podstaw. Projekt jest Open Source, więc gdy zostanie osiągnięty status pełnej zgodności gry RPG bazujące na nim mogą zostać przeniesione na zupełnie nowe platformy. Obecnie tego nie widać, ale za kilka lat mogą wystąpić poważne problemy z uruchamianiem tych tytułów na nowych systemach operacyjnych, więc ten projekt będzie pełnił rolę podobną do Skulltag dla DOOM albo ScummVM dla gier przygodowych. Moderów z pewnością ucieszy fakt, że mając dostęp do źródeł silnika poszerzą się znacznie ich możliwości w kwestii modowania.

Na chwilę obecną silnik najlepiej współpracuję z Neverwinter Nights, co nie oznacza, że sobie komfortowo zagramy. Całość na razie jest w fazie mocno deweloperskiej i zwykli gracze nie mają za bardzo czego szukać, ale za to gracze mający jakieś pojęcie o programowaniu mogą wspomóc autora.
Obecnie silnik posiada podstawowy framework, system konfiguracji, konsolę debugowania, obsługę formatów silnika Aurora oraz działające filmy. Jest to niestety mały ułamek elementów, które muszą jeszcze zostać odtworzone. Oto jak wygląda NN uruchomione na EOS:

A tak wygląda Star Wars: Knights of the Old Republic:

Nie wygląda to zachęcająco, ale pamiętajmy, że autor zrobił, to w pojedynkę w wolnym czasie.

Pełny plan zakłada obsługę następujących gier:

  • Neverwinter Nights (obie części)
  • Star Wars: Knights of the Old Republic (obie części)
  • Jade Empire
  • Wiedźmin
  • Sonic Chronicles: The Dark Brotherhood
  • Dragon Age (obie części)

Dzisiaj pewnie, co niektórzy podśmiewają się z tego projektu, ale nie zdziwię się jeśli za kilka lat będziecie, go używali, aby zagrać w NN na jakimś Windows 10



Zobacz również:

  1. Free2Play – chwilowa moda, czy przyszłość gier sieciowych?
  2. Świąteczna promocja w sklepie GOG
  3. Lubimy powtarzać, powtarzać, powtarzać…
  4. Star Wars the Old Republic – już walczyliśmy dla republiki
  5. Far Cry 3: nie będziemy świadkami rewolucji

PRZEKAŻ DALEJ

  • Facebook
  • Twitter
  • Myspace
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Delicious
  • Digg
  • Technorati
Autor: BigBen Wyświetl wszystkie teksty autorstwa
Zatwardziały pecetowiec (no dobra… miał kiedyś Pegasusa…), którego pasja do komputerów zaczęła się od gier. Pomimo, iż dzisiaj nie ma tyle wolnego czasu to kiedyś, to lubi czasem zagrać i podpatrywać nowe rozwiązanie techniczne stosowane w grach.

Zostaw odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
997885_20100615_790screen002 [na powergame]
Journey – trailer muzyczny

O Journey w ostatnim czasie mówi się bardzo mało. Nie wiem, czy jest to spowodowane jakimś zastojem w pracy, czy...

Zamknij