Pewien gracz uległ pokusie i zaczął oszukiwać w multi MW3, co zostało zauważone przez zabezpieczenia i od razu wyegzekwowane. Zamiast typowej kary, w stylu wykopania z serwera albo bana na kilka godzin, gracza spotkało coś o wiele gorszego.
Taki komunikat ujrzał ukarany gracz. Informuje on, iż dostał “tymczasowego bana” na okres prawie 5000 dni (ponad 13 lat). Z tego co wiadomo, został ukarany za tzw. “boosting”, czyli sztuczne nabijanie statystyk w grze. W tym przypadku zostało zablokowanych sześć kopii gry na konsoli Playstation 3.
Czy twórcy dobrze zrobili? Moim zdaniem tak – tego typu kanciarze potrafią zepsuć każdą sieciową grę, więc jestem za tym, żeby ich gnębić, jak się tylko da. Przesadzili jedynie z tym “tymczasowym banem” – powinni mu od razu dać permanentnego ban albo nieco skrócić okres kary do 1-2 miesięcy.
Gracz ma w tej chwili dwa wyjścia: wydać trochę kasy, żeby znów zagrać albo odliczać dni w kalendarzu do końca wyroku, a ten już za 13 lat (w naszym kraju nawet gwałciciele potrafią dostać mniejsze kary). Choć z drugiej strony, za te kilkanaście lat będziemy już pewnie mieli Windows 10, Pplaystation 4, Xbox 720 i Call of Duty 30, więc na jego miejscu poszukałbym jakieś innej gry, w której wyroki są nieco łagodniejsze (może BF3).
A co wy byście zrobili na miejscu tego gracza?
















