Kolejna gra MMORPG poszła śladami LoTR Online porzucając abonament na rzecz mikropłatności. Dokładnie od 18 stycznia możecie się poczuć jak Spock.
Jak to zwykle bywa opinie są mieszane; ci którzy do tej pory płacili abonament narzekają, iż mikropłatności zepsują rozgrywkę, a fani darmowości twierdzą, iż jest to świetny pomysł. Tak czy inaczej dopuszczenie takiej możliwości zabawy oznacza, iż grze nie powodziło się najlepiej i twórcy chcą pewnie zarobić na maniakalnych graczach gotowych płacić konkretne pieniądze za wirtualne dobra.
Nadal jednak pozostaje możliwość płacenia miesięcznego abonamentu (15 euro na miesiąc) i uzyskania w ten sposób dostępu do całej zawartości gry. Pełna lista różnic między kontami jest dostępna tutaj. Moim zdaniem, te ograniczenia nie są takie złe, a część z nich zostanie odblokowana już za samo poświęcenie grze odrobiny czasu.
Jeśli naszła was ochota na rozgrywkę, to konto możecie założyć pod tym adresem. Osobiście widziałbym, w tej grze zamiennik dla SW: The Old Republic, na którego co miesięczne opłacanie abonamentu mnie nie stać, choć podejrzewam, że będzie to jedynie namiastka tego co spotkałem w grze BioWare. Poza tym o ile jestem fanem uniwersum SW, to ST praktycznie w ogóle nie znam
















